Raport: rynek piekarniczo-cukierniczy
Rynek piekarniczo-cukierniczy w Polsce stanowi dziś jeden z najbardziej stabilnych, a co za tym idzie najpewniejszych filarów rentowności w gastronomii. Jego siła nie wynika z chwilowych mód ani sezonowych trendów, ale z codziennych nawyków żywieniowych Polaków, w których pieczywo, słodkie wypieki i lody pełnią rolę zarówno podstawowego produktu, jak i źródła przyjemności.
By dobrze rozpocząć dzień
Podstawowym mechanizmem napędzającym ten rynek jest regularność konsumpcji, szczególnie widoczna w przypadku śniadań. Dane SW Research "Nawyki śniadaniowe Polaków 2025" pokazują, że 82 proc. Polaków je śniadanie codziennie, 12 proc. robi to często, 4 proc. okazjonalnie, a jedynie 2 proc. prawie nigdy lub nigdy. W praktyce oznacza to, że zdecydowana większość konsumentów każdego dnia podejmuje poranną decyzję żywieniową. Z perspektywy gastronomii jest to sytuacja unikalna - niewiele kategorii menu daje tak przewidywalny i powtarzalny ruch przez pięć-sześć dni w tygodniu.
Jeszcze istotniejsze jest to, co faktycznie znajduje się na śniadaniowych talerzach. Najczęściej pojawia się nabiał (73 proc.), stanowiąc jeden z kluczowych elementów branży piekarniczej i cukierniczej.
- Wysokiej jakości produkty nabiałowe w cukiernictwie, piekarnictwie, lodziarstwie i kuchni restauracyjnej muszą spełniać kilka kluczowych kryteriów: stabilność, powtarzalność oraz czysty skład. Dla profesjonalistów liczy się przewidywalny efekt - identyczna struktura, smak i zachowanie produktu w każdej partii niezależnie od techniki czy skali produkcji. Nabiał Piątnicy wyróżnia się wysoką jakością surowca, prostym składem bez zbędnych dodatków oraz funkcjonalnością, która daje kucharzom i cukiernikom pełną kontrolę nad procesem. Śmietany zapewniają stabilność i właściwą teksturę, sery do serników - głębię smaku i powtarzalność wypieków, a na przykład jogurty i skyry sprawdzają się zarówno w deserach, jak i w nowoczesnej kuchni wytrawnej. To produkty, które nie dominują, lecz wspierają smak i jakość każdego dania - mówi Paweł Gałecki, szef kuchni Piątnica.

Śniadanie obejmuje również chleb (64 proc.), napoje (64 proc.), jajka (64 proc.), mięso i wędliny (58 proc.), warzywa (49 proc.), bułki (44 proc.), płatki zbożowe (31 proc.), owoce (29 proc.), słodkie wypieki (16 proc.), słodycze (8 proc.) oraz produkty wegańskie (7 proc.). Dane te pokazują, że pieczywo zarówno w wersji słonej, jak i słodkiej jest absolutnym fundamentem porannej konsumpcji. Nawet jeśli nie zawsze stanowi główny element posiłku, niemal zawsze jest jego nieodzowną częścią.

Chleb (nadal) powszedni
W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera analiza ilościowego spożycia pieczywa na przestrzeni kilku ostatnich lat. Według danych GUS przeciętne miesięczne spożycie pieczywa na jedną osobę wynosiło 2,75 kg w 2020 roku, 2,67 kg w 2021, 2,58 kg w 2022, 2,64 kg w 2023 oraz 2,57 kg w 2024 roku. Spadek wolumenu jest niewielki, co jasno wskazuje na stabilizację zachowań konsumenckich: Polacy jedzą mniej pieczywa, ale przykładają większą wagę do jakości, składu i pochodzenia produktu. Dla gastronomii jest to sygnał, że era konkurowania ceną i ilością dobiega końca, a jej miejsce zajmuje konkurencja wartością i doświadczeniem.
Całość tych zjawisk wpisuje się w szerszy kontekst globalny. Według Research and Markets wartość globalnego rynku pieczywa wzrośnie z 239 mld dolarów w 2025 roku do 298 mld dolarów w 2029 roku, co potwierdza, że piekarnictwo i produkty cukiernicze pozostają jedną z najbardziej perspektywicznych kategorii żywnościowych na świecie, także w gastronomii.
Coś słodkiego
Wzrost znaczenia jakości bardzo wyraźnie widoczny jest również w segmencie słodkich wypieków, które przestały być traktowane wyłącznie jako okazjonalna przyjemność.
- W sektorze HoReCa trendy piekarniczo-cukiernicze wyraźnie zmierzają w stronę jakości i autentyczności, ale podanych w nowoczesnej formie. Coraz większe znaczenie ma rzemiosło. W 2026 roku nie jest już ono wyłącznie znakiem rozpoznawczym małych, lokalnych piekarni. To dziś silny i świadomy kierunek, także u dużych producentów, którzy łączą rzemieślniczy charakter z powtarzalnością i wygodą, tak ważnymi w gastronomii. Na stoły wracają również klasyczne wypieki i desery, ale w odświeżonym wydaniu i z prostszym składem. W słodkich recepturach coraz śmielej wykorzystywane są niebanalne składniki. Dobrym przykładem może być batat, który obecnie szczególnie się wyróżnia: zapewnia naturalną słodycz, ciekawy kolor i nowoczesny twist. Sprawdza się zarówno w kremach czy ciastach, jak i w deserach - wskazuje Tomasz Pięta, menedżer projektu Sweet & Bakery w Bidfood.

Jak wynika z badań SW Research, typowe polskie śniadanie uzupełniają drożdżówki (67 proc.), następnie croissanty (45 proc.), bułki mleczne (44 proc.), chałki (38 proc.), pączki (31 proc.), ciastka francuskie z nadzieniem (26 proc.) oraz donuty (18 proc.). Są to produkty głęboko zakorzenione w codzienności, rozpoznawalne i lubiane przez szerokie grono konsumentów, co czyni je idealną bazą sprzedażową dla gastronomii.
CAŁY ARTYKUŁ <KLIKNIJ TUTAJ>