Każde pokolenie ma swój comfort food

Każde pokolenie ma swój comfort food

Poprawa nastroju równa się gałka lodów czekoladowych, pierogi, a czasami schabowy z solidną porcją ziemniaków. Gastronomia to nie tylko jedzenie, to również umiejętność tworzenia wspomnień.

Bogactwo gastronomii pozwala wpłynąć na naszą psychikę bardziej, niż bylibyśmy sobie to w stanie wyobrazić. Odpowiedzią na tego typu potrzeby jest comfort food. To posiłki bądź produkty, których spożywanie zapewnia nam psychiczne ukojenie oraz poprawia nastrój - jedzenie na pocieszenie. To potrawy niosące więcej niż jedynie wartości odżywcze. Zakorzenione w naszych wspomnieniach i emocjach, gwarantują pocieszenie, przywołując odwołania nie tylko do tradycji domu rodzinnego, ale i tych świątecznych czy dawno niekultywowanych.

Co kraj to obyczaj

Posiłki typu comfort food są ściśle powiązane z kulturą danego regionu oraz kraju. To, co łączy je we wszystkich zakątkach świata, to fakt, że najczęściej są sycące, dość kaloryczne i dobrze doprawione.

Z pewnością każdy z nas spotkał się z sytuacją, gdy przechodząc w pobliżu restauracji czy kawiarni, wyczuł zapach, który skojarzył mu się z jakimś daniem. Najczęściej zapamiętujemy te aromaty, które wiążą się pozytywnym odczuciem. Stąd ogromna rola przypraw w kontekście comfort foodu. Tak jak jemy oczami, tak zapach jest w stanie pobudzić nasze zmysły, potęgując ochotę na konkretne potrawy czy produkty. Wyobraźnia zaczyna działać. Zazwyczaj już wtedy poprawia nam się humor. Jedni w gorszych chwilach zdecydują się na wieczorne kakao, innym przyda się budyń kojarzony z wakacjami u babci, a kolejni stwierdzą, że nic nie smakuje tak jak ciasto drożdżowe.

Pamiętajmy jednak o regionalnym rozróżnieniu. Amerykanie wybiorą naleśniki, smażonego kurczaka lub makaron z serem, natomiast Francuzi zdecydują się na rogalika z owocowym nadzieniem, zupę cebulową albo pieczonego kurczaka. Z kolei w Polsce daniami, które szczególnie odwołują się do tradycji i miłych wspomnień są przede wszystkim pierogi i kotlet schabowy. Nie można też zapomnieć o kopytkach czy bigosie. Z zup równych sobie nie mają rosół i pomidorowa. W przypadku deserów zdecydowanie króluje szarlotka, ale drożdżówki i lody też warto tutaj wymienić. Co kraj to obyczaj, co osoba to inne wspomnienia.

Comfort food jest zagadnieniem, które na pierwszy rzut oka wydaje się proste, ale tak naprawdę jest wyzwaniem. Odwzorowanie smaków, zapachów, konsystencji, wyglądu tak, aby na chwilę przenieść się w czasie, wcale nie jest takie łatwe.

Smaki dzieciństwa

Comfort food nie może być nudny. Chęć zestawienia tradycji z nowoczesnością to zadanie, które trzeba wykonać bardzo dobrze, nie wypadając przy tym z obiegu wciąż rozwijającego się rynku gastronomicznego.

Jesienna aura sprzyja chęci ocieplenia - nie tylko ciała, ale i duszy. Warto zatem przygotować menu w sposób, by dostarczyć gościom nieco radości mimo ponurej aury. Święta coraz bliżej, więc może podarujmy sobie wprowadzanie do karty pierogów z kapustą i grzybami czy makowca ? za chwilę będziemy najadać się nimi "pod korek". Co innego, gdy nastanie późna wiosna - wówczas będzie to doskonały czas na bożonarodzeniowe wspomnienia. Pierogom nie mówimy jednak "nie". Postawmy na prawdziwy smak dzieciństwa, czyli pierogi leniwe, zwane także kopytkami z serem.

CAŁY ARTYKUŁ <KLIKNIJ TUTAJ>